Marynarka Wojenna od września korzysta tylko z jednego punktu stacjonowania dla śmigłowców ratujących życie. W dwóch pozostałych bazach nie ma dyżurów alarmowych ze względu na konieczność przeglądu technicznego i remontu dwóch ciężkich śmigłowców. Dlatego możliwości służb ratowniczych są bardzo ograniczone. Zapewnienie bezpieczeństwa żeglarzom, rybakom i turystom wypoczywającym nad Bałtykiem wymaga zakupu nowych śmigłowców, dostosowanych do ratowania życia i prowadzenia akcji w trudnych warunkach meteorologicznych.

 

– Aby zwiększyć możliwości ratownicze i zapewnić bezpieczeństwo na naszych wodach terytorialnych, trzeba wyposażyć naszą armię w śmigłowce, które będą technicznie dostosowane do wykonywania zadań ratowniczych – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes kpt. mar. rez. Mirosław Orzeszek ze Szkoły Morskiej w Gdyni.

 

Więcej informacji na stronie: https://biznes.newseria.pl/news/od-wrzesnia-sluzby,p1655745651

 



Strona korzysta z plików cookies w celu zapewnienia realizacji usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce...